NA DOROBKU

Jeśli czytałeś wpis nr 1 mogłeś pomyśleć: 8k brutto? Ile znam takich osób?

Ja nie znam dużo:) Te co znam, są po prostu raczej dużo bogatsze ale mało moich znajomych, na umowie o pracę trzepie 8 tysiączków (przynajmniej z tego co wiem:D)

No i wiadomo, że idąc na kasę w biedronce, raczej nie krzyczysz na wejście kwot tego rzędu, chyba że lubisz oglądać skonsternowane twarze pracowników HR – co samo w sobie, może być miłą rozrywką:)

Analizuję więc, gdzie mógłbym zaoszczędzić w perspektywnie najbliższych 1-5 lat, kiedy plany biznesowe i strategie pachnące z oddali sukcesem, będą mnie pchały na skrzydlach nadziei, w stronę 100 najwspanialszych wg. Forbesa:D


Po zmianach, koszty zostały skompresowane do: 3065,35 zł netto, co zaokrąglając do 3100 zł i od tej kwoty ubruttowywując daje: 4354,09 zł brutto na umowie o pracę:)


Na czym oszczędzałem, wyliczając wariant, na czas implementacji strategi obrzydliwego bogactwa?

  • na sport: 149,38 vs 443,33 ->64% oszczędności -> głównie za sprawą tanich rowerów.
  • na odzienie: 80,28 vs 115,97 -> 31% oszczędności
  • na rzeczy >1000zł: 168,06 vs 456,11 -> 65% oszczędności i okazało się, że niektóre rzeczy już nie kosztują nawet >1000;)

okroiłem także:

  • jedzenie na mieście 200 vs 400 -> 50% oszczędności
  • wydatki na kulturę 40 vs 80 ->50% (Paulina mnie zabije)
  • wydatki na paliwo 333,33 vs 800 ->58% oszczędności
  • wydatki na auto 166,67 vs 500 -> 66% oszczędności
  • wydatki na szkolenia 100 vs 300-> 66% oszczędności
  • wydatki na wakacje 300 vs 400 ->25% oszczędności

Mam nadzieję, iż do końca roku 2017 ten próg dzięki misjom poczynionym na blogu zostanie osiągnięty;)

W 2018 roku bowiem trzeba zaimplementować plan, pozwalający już na starty w Word Enduro Series,dojechać na nie autem przyspieszające <7s do 100km/h oraz udać się z Pauliną K, na szaleństwo w białym puchu, wedle zasady NEVER MISS POWDER DAY, oraz zdobyć Kilimandżaro z Gregiem Kontruktorem i Barbarą K.

Jednym słowem w roku 2018 staram się generować przychód 5.000 zł netto miesięcznie co daje 60.000zł rocznie. No cóż, aby głowa była spokojna, może warto by wygenerować całość już w styczniu?:) Czy to się uda? -> bądźcie czujni:)

P.S Jakie zarobki i w jaki sposób planujecie osiągnąć w roku 2018;)? Podzielcie się pomysłami:)